Strona Główna Forum Rasy Alaskan Malamute
forum miłośników i posiadaczy Alaskan Malamute

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy to odpowiednie warunki dla malamuta?
Autor Wiadomość
ajjj188 
Baby malamut

Wiek: 28
Dołączyła: 27 Maj 2014
Posty: 2
Skąd: opole
Wysłany: Wto 27 Maj, 2014 15:19   Czy to odpowiednie warunki dla malamuta?

Od jakiegoś czasu myślimy z narzeczonym o zakupie malamuta. Wiem, że to bardzo wymagające psy, przeczytałam już bardzo dużo na ich temat, ale chciałabym jeszcze poradzić się osób, które żyją z malamutami na co dzień i mają większe doświadczenie. Powiedzcie, czy nasze warunki i sposób spędzania czasu wolnego będą odpowiednie dla malamuta. Czy będzie on z nami szczęśliwy i czy podołamy jego wymaganiom?

Planujemy zakup na zimę, aby było mu łatwiej się przystosować. Mieszkamy we dwoje w 3-rodzinnym domu, mamy mieszkanie o wielkości 90 m2 i ogródek, a więc sporo przestrzeni. Dom leży pod miastem, w okolicy jest sporo terenów do biegania i jeżdżenia na rowerze. Niestety główna ulica jest asfaltowa... Ale myślę, że jakoś ją ominiemy. Oboje pracujemy zdalnie, z domu, więc w każdej chwili możemy znaleźć dla psiaka trochę wolnego czasu. Nie ma opcji, żeby pies zostawał sam w domu. Mieszkanie jest słoneczne, ale mamy wykafelkowaną chłodną łazienkę, w razie gdyby psiakowi było za gorąco. Mamy też duży balkon. W każdym pomieszczeniu są panele lub kafelki - nie mamy dywanów, więc ew. sierść łatwo będzie posprzątać.

Kocham psy, ale niestety do tej pory nie mogłam sobie na żadnego pozwolić, z racji mniejszego mieszkania. Malamut byłby więc moim pierwszym psem. Za to mój narzeczony miał do tej pory 2 i świetnie się z nimi dogadywał. Planuję bawić z malamutem tak dużo jak tylko będzie to możliwe i zajmować się nim w każdej wolnej chwili. W czasie 8h pracy mogę zrobić dla niego kilka krótkich przerw. Co do zabawy na zewnątrz - myślimy aby wyprowadzać go po 2 razy na 30 min i 1 raz na 2 h. W sumie dziennie 3 h na dworze. Czy to wystarczająco? Podczas tych 2h planujemy biegać z psiakiem lub jeździć z nim na rowerze, a w zimie sanki i skijorking. Dodatkowo w weekend jakiś dłuższy wypad rowerowy albo podróż samochodem do rodziców albo teściów.

Co roku jeździmy ze znajomymi w góry na deskę - w sumie jedzie nas zawsze około 10 osób. Psa chcemy zabierać ze sobą, wybierając odpowiednie apartamenty i tereny na których można uprawiać skijorking. Czy pies będzie się dobrze czuł w tak dużej grupie osób przez 6 dni? Czy podczas takiego wyjazdu pies mógłby zostawać w apartamencie bez właścicieli, ale z kilkoma naszymi znajomymi na ok. 4h? Czy mógłby ewentualnie zostać sam przez te 4h? Jak wasze psy znoszą samotność?

W lecie jeździmy w wakacje za granicę, głównie do Chorwacji. Jeździmy samochodem, co zajmuje ok 9h. W aucie mamy klimatyzację. Wiemy, że dla malamuta takie wakacje to może być ciężkie doświadczenie, z racji temperatury. Czy gdybyśmy wybierali końcówkę sierpnia, kiedy temperatury są nieco niższe, pies zniósłby dobrze taki pobyt? Czy malamut może pływać w słonej morskiej wodzie, czy w grę wchodzą tylko jeziora?

A może lepiej byłoby dla psiaka gdybyśmy zostawili go na 6 dni z teściami, którzy mieszkają na wsi, mają wielki ogród i doświadczenie ze zwierzętami? Z tym, że wolelibyśmy oczywiście wziąć go ze sobą.

Bardzo proszę o odpowiedzi. Powiedzcie też ile miesięcznie wydajecie na swojego malamuta? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
 
TomekŚ 
Baby malamut

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Gru 2010
Posty: 138
Skąd: Łódź, Kijów
Wysłany: Śro 28 Maj, 2014 08:57   

Witam
Myśle że tak, dużo zależy od wychowania i charakteru psiak. Moje potrafią w domu wytrzymać same do 12h, a sąsiadka mówiła mi że je bardziej słychać jak ja jestem. Nuka lubi się wygrzewać w słońcu w przeciwieństwie do reszty, Nurmi chowa się w cieniu, Junior jak tylko ktoś się z nim chce bawić to niezwraca uwagi na temperature. Może jakiś adopcyjniak, będzie oddany piesek może na początku troche więcej pracy. Jak nieplanujecie wystaw/zawodów to możecie pomóc jakiemuś bezdomnemu i już przy kolejnym zdecydujecie.
 
 
 
mi-sia 
Weteran Malamut
dobra wróżka


Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 27 Kwi 2011
Posty: 3448
Skąd: Wrocław
Wysłany: Śro 28 Maj, 2014 10:19   

Duży ogród nic nie załatwi, malamut musi być wybiegany, czy rodzice będą chcieli z nim biegać :twisted: ? Te psy mogą mieszkać wszędzie byle by miały odpowiednią dawkę ruchu i pracy. Co do wyjazdów: jeżdżę ze swymi smrodami wszędzie :twisted: , czasami podróż zajmuję znacznie więcej czasu niż 9 godzin, klimatyzacji w starym gracie nie mam :wink: , po prostu robimy przerwy dla siebie i psów. Malamuty generalnie uwielbiają ludzi i dobrze się czują wśród nich, chyba nawet zbyt dobrze :evil: , wywołują zwykle powszechny zachwyt, każdy chce im zrobić zdjęcie, przytulić, pogłaskać i td. Tylko w górach mamy kuriozalne zdarzenia, gdy np. nikt nie widzi za zakrętem właściciela, a psy maszerują na długiej lince, to w pierwszej chwili ludzi myślą, że to wilki :twisted: :twisted: :twisted: .A tak w ogóle, to każdy pies wymaga bliskości opiekuna, pracy i td.To me pierwsze północniaki i po za tym,że nie chodzą przy nodze, jak on-ki, nie widzę różnicy w stosunkach pomiędzy nami :wink: . Z każdym psem trzeba stworzyć mocną więź,żeby relacje układały się poprawnie. I tak, nawiasem mówiąc, adopcyjniak, którego wzięłam 5-letnim,jest znacznie lepszy, niż smród, którego wychowałam od 1,5 miesięcznego szczeniaka :twisted: ( ale to inna bajka, takie psy w ogóle nie powinny przychodzić na świat).
_________________
...dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu.
 
 
arcana81 
Senior Malamut
Wilk stepowy


Pomogła: 2 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 29 Lis 2008
Posty: 1585
Skąd: Katowice
Wysłany: Śro 28 Maj, 2014 12:33   

ajjj188, z tego co opisałaś moje jedyne "obawy" budzi ta Chorwacja ale to chyba wyłącznie dlatego, że sama jestem "uczulona" na wakacje typu siedzenie na plaży :P Malamuty zazwyczaj świetnie czują się w towarzystwie, im większa audiencja tym są bardziej zadowolone :mrgreen: Te psy są bardzo "elastyczne" jeśli chodzi o przystosowanie się do określonych warunków, jeśli od małego będziesz go zabierać wszędzie, to później nie powinien sprawiać problemów w takich sytuacjach. To urodzeni wędrowcy ;)
_________________
 
 
 
lampeczka 
Baby malamut


Wiek: 37
Dołączyła: 16 Lip 2009
Posty: 4
Skąd: Żyrardów
Wysłany: Wto 16 Cze, 2015 14:10   

Hej,

moja Kira jest bardzo towarzyska - im więcej ludzi tym lepiej, szczególnie jak się nią zachwycają (zawsze wie o co chodzi). Od małego jest socjalizowana z ludźmi i psami. W lato chodzi ze mną na piwo. Przez te 6 lat warczała tylko na dwie osoby. Co do ruchu - mieszkamy w bloku na 48 m2 ale tak jak to ktoś napisał malamut nie musi mieć hektarów - musi mieć zajęcie. Jak mam jakieś rzeczy na głowie i nie bawię się z nią przez dzień lub dwa - następuje atak, najczęściej na buty które w innych okolicznościach w ogóle jej nie interesują.

Z tego co napisałaś - to śmiało możecie mieć malamuta. Na swoim przykładzie radzę tylko od małego przyzwyczajajcie do wyczesywania. Ja zrobiłam błąd i teraz cały blok wie kiedy Kira jest wyczesywana.
 
 
Ty$ka 
Senior Malamut


Dołączyła: 24 Sty 2011
Posty: 1023
Skąd: woj. lubelskie
Wysłany: Wto 16 Cze, 2015 18:10   

lampeczka, wszystko super, ale... post ma ponad rok :D
Swoją drogą jestem ciekawa jaka decyzja zapadła...
_________________
Pozdrawiamy :)
Czarny i biały. Diabeł i anioł - czyli my na fejsiku
 
 
 
Pchełka 
Weteran Malamut


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Maj 2011
Posty: 5372
Skąd: Okolice Opola
Wysłany: Sob 04 Lip, 2015 23:28   

ajjj188 napisał/a:
W lecie jeździmy w wakacje za granicę, głównie do Chorwacji


BYliśmy z nasza Gają w Chorwacji 2 tygodnie.
Zniosła to dobrze, ale uważaliśmy żeby miała zawsze cień i wodę. Wieczorami miała spacery dłuższe. Jeździła z nami prawie wszędzie. Bywaliśmy też z nią na plaży. Malamut lubi kąpać się w słonej i słodkiej wodzie, szczególnie jak jest gorąco , chociaż nasza sunia wolała moczyć tylko łapki ;-) . Psie plaże są w chorwacji ale nie polecam. Są zasikane przez ludzi, więć zasmrodzone i nie wiadomo co tam się działo. Trudno o plażę z możliwością wejśćia z psem, ale się zdarzają. Raz weszliśmy na plażę a potem się okazało że jest znak zakazujący wchodzenia na plażę z psem. Nikt nam jednak nie zwrócił uwagi - mieliśmy szczęście :twisted:
_________________
Pozdrawiam serdecznie
 
 
 
monikacicha90
Baby malamut

Dołączył: 17 Lip 2015
Posty: 12
Wysłany: Wto 01 Wrz, 2015 11:21   

Moja Niunia też po raz pierwszy była z nami na wakacjach ;) oczywiście na miejscu wszystko załatwiłam i wiedziałam, że wszystko będzie ok, ale podczas podróży troszkę wariowała. Całe szczęście miałyśmy ze sobą ulubionego Konga z http://www.kongzabawki.pl/ i dzięki smakołykom jakoś udało jej się przetrwac jazdę nad morze ;) Teraz jak szalona pływa w wodzie i ledwo mogę ją wyciągnąc z Bałtyku :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Wszelkie prawa do materiałów zawartych w witrynie zastrzeżone. Nie zezwala się na wykorzystywanie zadnego z elementow bez pisemnej zgody administratorów forum.

<<< --- Copyright(c) malamut.org 2009. <> Powered and hosted by KAeS --->>>

Reklama i linki























tu jest miejsce na Twoją reklamę